Strona główna / Maroko / Miasta imperialne
Maroko

Miasta imperialne

Miasta imperialne Maroka — wielka pętla

Maroko miało cztery stolice. Nie kolejno, jak normalne kraje, ale równolegle, zależnie od dynastii, ambicji i tego, który sułtan akurat budował swój pałac. Marrakesz, Fez, Meknes, Rabat — każde z tych miast było centrum imperium. Każde ma swoją medynę, swoje pałace, swoje meczety i swój charakter. I każde uważa, że to właśnie ono jest najważniejsze.

Ta trasa łączy wszystkie cztery w jedną pętlę. 900 km po dobrych drogach i autostradach, bez górskich przełęczy, bez dróg gruntowych, bez konieczności posiadania SUV-a. Jeśli trasa przez Atlas do Sahary to Maroko surowe i dzikie, to miasta imperialne to Maroko wyrafinowane — zellige (mozaiki), cedrowe rzeźby, ogrody z fontannami i medyny, w których ludzie żyją tak samo jak pięćset lat temu.

Sześć dni, cztery stolice, jedno auto dowolnej klasy i prawdopodobnie więcej herbaty miętowej, niż jesteście w stanie wypić.

Brama Bab Mansour w Meknes, ozdobiona mozaiką zellige, w złotym świetle popołudnia

Trasa w skrócie

Dzień Etap Trasa Km Czas jazdy
1 Marrakesz — medyna i Jemaa el-Fna 10 0.5 h
2 Marrakesz → Casablanca → Rabat A7 / A3 330 4 h
3 Rabat — stolica królestwa 15 0.5 h
4 Rabat → Meknes → Volubilis A2 / N13 170 2.5 h
5 Volubilis → Fez N13 / A2 75 1.5 h
6 Fez → Marrakesz A2 / A7 540 5.5 h
Razem     1140 ~14.5 h

Zanim ruszycie

Samochód

Dowolny. Cała trasa biegnie po autostradach i drogach krajowych w dobrym stanie. Fiat Punto, Dacia Logan, cokolwiek — da radę. Wynajem samochodu od 25 EUR dziennie na lotnisku w Marrakeszu. Jedyny minus małego auta: autostrady marokańskie mają limit 120 km/h, a TIR-y jadą 80 — będziecie dużo wyprzedzać, więc trochę mocy nie zaszkodzi.

Opłaty drogowe

Autostrady w Maroku są płatne. Na tej trasie łączny koszt opłat to ~35 EUR (350 MAD). Płatność gotówką przy bramkach — nie wszystkie akceptują karty. Miejcie drobne w dirhamach.

Kiedy jechać

Miasta imperialne można odwiedzać niemal cały rok. Najlepiej: luty–maj (ciepło, ale nie gorąco, 20–28°C) i październik–grudzień (jeszcze ciepło, mniej turystów). Latem (lipiec–sierpień) Marrakesz i Fez przekraczają 40°C — spacerowanie po medynie w takim upale to raczej kara niż przyjemność. Zima (grudzień–styczeń) jest łagodna na wybrzeżu (Rabat, Casablanca: 15–18°C), ale chłodna wieczorami w głębi lądu.


Dzień 1: Marrakesz — medyna i Jemaa el-Fna

Dystans: ~10 km (dojazd z lotniska) Czas jazdy: 30 min

Miasto, od którego się zaczyna i na którym się kończy. Marrakesz to najbardziej turystyczne z miast imperialnych, co ma swoje plusy (infrastruktura, restauracje, angielski w hotelach) i minusy (nachalność sprzedawców, zawyżone ceny przy głównych atrakcjach).

Co zobaczyć

Jemaa el-Fna — plac, który UNESCO wpisało na listę niematerialnego dziedzictwa ludzkości. Wieczorem zmienia się w największy open-air food court na świecie: dziesiątki grilli z jagnięciną, kuskusem, ślimaczkami (tak, ślimaczkami — spróbujcie, 5 MAD za miskę). Wokół muzycy, akrobaci, wróżbikarze, zaklinacze węży (których lepiej unikać — wąż jest zwykle odurzony, a za zdjęcie żądają 200 MAD).

Pałac Bahia — arcydzieło marokańskiej architektury. Rzeźbione sufity z drewna cedrowego, podłogi z zellige, ogrody. Wstęp: 70 MAD. Idźcie rano — tłumy przychodzą po 11:00.

Suuki medyny — labirynt krytych targów. Każdy zaułek specjalizuje się w czymś innym: skóra, przyprawy, lampy, dywany. Ceny? Pierwsza propozycja to 3-5 razy więcej niż cena docelowa. Targujcie się — to nie niegrzeczność, to oczekiwanie.

Praktyczne

  • Parking: Płatny parking przy Koutoubia (10-20 MAD/dzień) lub przy hotelu. W medynie nie ma drogi dla samochodów.
  • Nocleg: Riad w medynie, 30–60 EUR za pokój dwuosobowy. Szukajcie w dzielnicy Mouassine — centralna, ale spokojniejsza niż okolice Jemaa el-Fna.
  • Kolacja: Cafe Clock (fusion marokańsko-europejska, 80–120 MAD za danie) lub stoiska na Jemaa el-Fna (30–50 MAD za posiłek).

Wskazówka: Wymieńcie pieniądze w kantorze przy Rue Bab Agnaou — najlepszy kurs w Marrakeszu. Na lotnisku kurs jest o 5-8% gorszy.


Porównaj ceny wynajmu w jednym miejscu — bez pośredników, bez przepłacania.

Samochód czeka na Ciebie

Dzień 2: Marrakesz → Casablanca → Rabat

Dystans: 330 km Czas jazdy: ~4 h Trasa: A7 / A3

Dzień autostradowy. 240 km autostradą A7 z Marrakeszu do Casablanki, potem 90 km autostradą A3 do Rabatu. Droga prosta, szybka, nudna w porównaniu z tym, co będzie dalej — ale to jedyny taki dzień na trasie.

Casablanca — przystanek na kawę

Casablanca to największe miasto Maroka i jednocześnie najmniej interesujące z miast na tej trasie. Nowoczesne, hałaśliwe, pozbawione uroku medyn. Ale ma jedną rzecz, dla której warto się zatrzymać na godzinę: Meczet Hassana II.

Trzeci co do wielkości meczet na świecie, zbudowany na brzegu Atlantyku. Minaret wysoki na 210 metrów — widać go z daleka. Jedyny meczet w Maroku, do którego mogą wejść nie-muzułmanie (wycieczka z przewodnikiem: 130 MAD, 1 h). Architektura jest imponująca — 6000 rzemieślników pracowało nad dekoracjami przez siedem lat.

Poza meczetem — nie zatrzymujcie się. Jedźcie do Rabatu.

Meczet Hassana II w Casablance, ogromny minaret na tle oceanu

Rabat

Stolica Maroka od 1912 roku. Cichsza, bardziej uporządkowana i bardziej europejska niż Marrakesz czy Fez. Rabat to miasto, które zaskakuje — jest ładne, czyste (jak na marokańskie standardy) i ma jedne z najlepszych restauracji w kraju.

Praktyczne

  • Droga: Autostrady A7 i A3 w doskonałym stanie. Opłaty: ~130 MAD (Marrakesz–Casablanca) + ~25 MAD (Casablanca–Rabat).
  • Parking w Casablance: Przy meczecie jest parking (20 MAD).
  • Nocleg: Rabat, riad lub hotel w medynie, 35–60 EUR.
  • Jedzenie: Dar Zaki w medynie Rabatu — tradycyjna kuchnia marokańska, tajin z kasztanami: 60–90 MAD.

Dzień 3: Rabat — stolica królestwa

Dystans: ~15 km (przejazdy po mieście) Czas jazdy: 30 min

Dzień na piechotę. Zostawcie auto przy hotelu i odkrywajcie Rabat, który jest zaskakująco niedoceniany przez turystów lecących prosto do Marrakeszu.

Co zobaczyć

Kasbah Udajów — twierdza nad ujściem rzeki Bou Regreg. Białoniebieskie ściany (tak, jak Chefchaouen, tylko mniej zatłoczone), brukowane uliczki, koty na każdym rogu i widok na ocean. Najlepsze miejsce w Rabat na zdjęcia — szczególnie pod wieczór, kiedy światło jest miękkie.

Wieża Hassana i Mauzoleum Mohammeda V — niedokończony minaret z XII wieku (miał być najwyższy na świecie, ale sułtan umarł w trakcie budowy — Marokańczycy nie mają z tym problemu, zostawili jak jest). Obok mauzoleum z grobami króla Mohammeda V i Hassana II — wstęp wolny, ale wymagany szacunek w ubiorze (kolana i ramiona zakryte).

Medyna Rabatu — mniejsza i spokojniejsza niż w Marrakeszu czy Fezie. Nie zgubicie się (lub zgubicie, ale na 10 minut zamiast godziny). Suuki z przyprawami, skórą i ceramiką — ceny niższe niż w turystycznym Marrakeszu.

Sale — miasto bliźniacze po drugiej stronie rzeki. Kiedyś baza piratów, dziś spokojne i autentyczne. Most tramwajowy łączy oba miasta — przejdźcie na drugą stronę na kawę.

Praktyczne

  • Transport: Tramwaj (6 MAD za bilet) łączy główne punkty Rabatu i Sale. Auto nie potrzebne.
  • Lunch: Le Dhow — restauracja na statku przy nabrzeżu, owoce morza, 80–130 MAD za danie.
  • Nocleg: Druga noc w Rabat.

Wskazówka: Rabat w piątek po południu zamiera — sklepy zamknięte, medyna pusta. Planujcie piątek na Kasbah Udajów i mauzoleum (otwarte), a zakupy na inny dzień.


Dzień 4: Rabat → Meknes → Volubilis

Dystans: 170 km Czas jazdy: ~2.5 h Trasa: A2 / N13

Z Rabatu autostradą A2 do Meknes — 140 km, niecałe 2 godziny. Potem 30 km drogą N13 do Volubilis. Krótki dzień jazdy, długi dzień historii.

Meknes

Czwarte miasto imperialne i zdecydowanie najbardziej niedoceniane. Turystów tu prawie nie ma — co oznacza, że ceny są normalne, sprzedawcy nie atakują i możecie spokojnie chodzić po medynie bez poczucia bycia zwierzyną łowną.

Bab Mansour — najbardziej imponująca brama w Maroku. Pokryta mozaiką zellige i marmurowe kolumny zabrane ze starożytnego Volubilis (Marokańczycy byli praktyczni — po co wycinać nowy marmur, skoro leżał 30 km dalej). Plac El Hedim przed bramą — lokalna wersja Jemaa el-Fna, ale o sto decybeli ciszej.

Heri es-Souani — królewskie spichlerze i stajnie sułtana Mulaja Ismaila, który miał 12 000 koni i ambicje większe niż budżet. Ogromne podziemne pomieszczenia z łukowymi sklepieniami — imponujące nawet w ruinie.

Medyna Meknes — labirynt jak wszędzie w Maroku, ale tu możecie w nim oddychać. Mniej turystów = mniej agresji handlowej. Spróbujcie pastilli — marokańskiego ciasta z migdałami i cukrem pudrem, specjalność Meknes.

Volubilis

30 km od Meknes leżą ruiny Volubilis — najlepiej zachowane rzymskie stanowisko archeologiczne w Afryce Północnej. Mozaiki na posadzkach, łuk triumfalny, kolumnady — i to wszystko pośród pól zbożowych z widokiem na góry Rif. Wstęp: 70 MAD.

Ruiny rzymskie Volubilis, kolumny na tle zielonych wzgórz Maroka

Najlepsze godziny na Volubilis: rano (8:00–10:00) lub pod wieczór (16:00–18:00). W południe słońce prażyje niemiłosiernie i nie ma cienia.

Praktyczne

  • Droga: A2 autostrada (opłata ~40 MAD), N13 do Volubilis — dobra droga krajowa.
  • Parking: Volubilis ma parking przy wejściu (10 MAD).
  • Nocleg: Meknes lub okolice Volubilis (riad, 25–40 EUR). Alternatywnie — Moulay Idriss Zerhoun, miasteczko na wzgórzu 5 km od Volubilis, z widokiem i atmosferą.
  • Jedzenie: Restaurant Riad Meknes — harira (zupa z soczewicy i pomidorów), msemen (naleśnik), herbata. 40–60 MAD za posiłek.

Wskazówka: Moulay Idriss to święte miasto islamu i jedno z nielicznych w Maroku, gdzie do niedawna nie-muzułmanie nie mogli nocować. Teraz mogą — i warto. Wieczorem z tarasu widać Volubilis oświetlone zachodzącym słońcem.


Dzień 5: Volubilis → Fez

Dystans: 75 km Czas jazdy: ~1.5 h Trasa: N13 / A2

Krótki odcinek i cały dzień na Fez — miasto, które jest sercem tej trasy.

Fez — medyna nad medynami

Fez to najstarsze z miast imperialnych (założone w 789 r.) i jedyne, którego medyna nie zmieniła się zasadniczo od średniowiecza. 9400 zaułków, 350 meczetów, najstarszy uniwersytet na świecie (Al-Karawijjin, 859 r.) i zero samochodów wewnątrz murów. Transport w medynie to osły i ręczne wózki — dosłownie.

Garbarnie Chouara — ikona Fezu. Setki kamiennych kadzi z barwnikami: szafran (żółty), mięta (zielony), indygo (niebieski), henna (czerwony). Widok z tarasów okolicznych sklepów — darmowy, ale sprzedawca będzie próbował wcisnąć wam skórzaną torbę. Dostaniecie też gałązkę mięty pod nos — zapach garbarni jest… intensywny.

Medersa Bou Inania — szkoła koraniczna z XIV wieku i jedno z nielicznych miejsc kultu w Fezie otwartych dla turystów. Rzeźbione stiuki, zellige od podłogi do sufitu, cedrowy sufit — perfekcja rzemiosła.

Bab Boujloud — Niebieska Brama, główne wejście do medyny. Z jednej strony niebieska (kolor Fezu), z drugiej zielona (kolor islamu). Punkt startowy na spacer po medynie.

Jak nie zgubić się w medynie

Zgubicie się. To pewne. Ale:

  1. Medyna leży na wzgórzu — jeśli idziecie w dół, idziecie w stronę centrum (garbarni). W górę — w stronę bram.
  2. Główne arterie (Talaa Kebira i Talaa Seghira) biegną z Bab Boujloud w dół do garbarni. Trzymajcie się ich na początek.
  3. Lokalny przewodnik (150-200 MAD za 3 h) — pieniądze dobrze wydane. Bez przewodnika zobaczycie 10% tego, co z nim.

Praktyczne

  • Parking: Parking Rcif lub Bab Boujloud (20–30 MAD/dzień). W medynie zerowe szanse na przejazd autem.
  • Nocleg: Riad w medynie Fezu, 30–70 EUR. Im głębiej w medynie, tym ciszej i ładniej — ale też trudniej trafić z powrotem.
  • Jedzenie: The Ruined Garden — oaza spokoju w sercu medyny. Tajin z gołębiem (pigeon pastilla): 90–120 MAD.

Garbarnie Chouara w Fezie, kolorowe kadzie z barwnikami widziane z góry

Wskazówka: Uważajcie na “pomocnych” chłopaków, którzy zaoferują się poprowadzić do garbarni. Część z nich jest ok — dostanie napiwek 20 MAD i zostawicie was w spokoju. Część prowadzi do konkretnego sklepu, gdzie presja zakupu jest spora. Najlepiej odmawiajcie i nawigujcie sami albo weźcie oficjalnego przewodnika.


Porównaj ceny wynajmu w jednym miejscu — bez pośredników, bez przepłacania.

Samochód czeka na Ciebie

Dzień 6: Fez → Marrakesz

Dystans: 540 km Czas jazdy: ~5.5 h Trasa: A2 / A7

Najdłuższy dzień trasy — 540 km autostradą z Fezu do Marrakeszu. To pół dnia za kierownicą, ale droga jest prosta i szybka. Jeśli macie czas, warto zatrzymać się w Beni Mellal na lunch (w połowie drogi) — miasto nic specjalnego, ale przerwa po 3 godzinach jazdy jest mile widziana.

Alternatywnie, jeśli nie spieszy wam się z powrotem: podzielcie ten odcinek na dwa dni i zajedźcie do Casablanki (z A2 zjazd na A3 — dodatkowe 100 km, ale widzieliście Casablancę tylko przelotnie w dzień 2).

Praktyczne

  • Droga: Autostrady A2 i A7, doskonały stan. Opłaty: ~170 MAD.
  • Paliwo: Stacje co 50 km na autostradach. Tankujcie w Fezie przed wyjazdem.
  • Cel: Marrakesz wieczorem. Ostatnia kolacja na placu Jemaa el-Fna — zamknięcie pętli.

Koszty

Kategoria Koszt (2 osoby)
Wynajem auta (6 dni × ~30 EUR) ~180 EUR
Paliwo ~110 EUR
Opłaty drogowe (autostrady) ~35 EUR
Noclegi (5 nocy × ~40 EUR) ~200 EUR
Jedzenie ~180 EUR
Wstępy i wycieczki ~60 EUR
Razem ~765 EUR

To tańsza trasa niż Atlas i Sahara — krótszy wynajem, nie potrzebujecie SUV-a, noclegi w miastach łatwiej znaleźć w budżetowych wariantach.

Dlaczego właśnie ta trasa

Miasta imperialne to Maroko dla tych, którzy chcą kultury, historii i architektury — bez konieczności mierzenia się z górskimi przełęczami i drogami gruntowymi. Medyny Fezu i Marrakeszu to jedne z najintensywniejszych doświadczeń sensorycznych, jakie możecie przeżyć na odległość lotu z Polski. A Meknes i Rabat to dowód, że Maroko nie kończy się na turystycznych hitach.

Jeśli po tej trasie chcecie więcej — 8 dni przez Atlas i Saharę to naturalny kolejny krok. A jeśli wolicie ocean — wybrzeże atlantyckie czeka. Więcej tras po Maroku i porady dotyczące wynajmu samochodu na osobnych stronach.